WING COMMANDER 3 : HEART OF THE TIGER

Dziś na tapecie WING COMMANDER 3 : HEART OF THE TIGER.

Dla mnie to całkiem nowe przeżycie, gdyż to bardziej interaktywny film niż gra. Od samego początku przez historię prowadzą nas filmowe przerywniki, w których występują prawdziwi aktorzy. Wszystko daje spójny efekt i całkiem fajną filmową przygodę.

wc5

Gra została wydana w 1990 r.. W produkcji użyty został tryb wyższej rozdzielczości SVGA co robiło ogromne wrażenie wtedy, a i dzisiaj wygląda całkiem ładnie.

wc6

Teraz słów kilka na temat fabuły. Zostajemy wrzuceni w środek wojny pomiędzy Konfederacją ( to my ) a Kilrathi ( to ci źli ). Wcielamy się w pilota Christophera Blaira. Nasze zadania są zróżnicowane, ale głównie musimy spuścić manto przeciwnikowi sterując różnorakimi statkami kosmicznymi. Między misjami poruszamy się po dużym statku matce, rozmawiamy z załogą, możemy dostosować wyposażenie naszego statku na kolejną misję oraz wybrać towarzysza misji.

wc1

Nawet rozmowy z załogą mają wpływ na rozwój wydarzeń oraz poziom trudności niektórych misji. A co do trudności to ja bez zapoznania się z instrukcją miałem ogromny problem z pilotażem statkiem. Męczyłem się ok. pół godziny po czym odpuściłem i prędko pobrałem instrukcję do gry z Origina. Sterowanie może nie należy do najprzyjemniejszych i wymaga obsługi wielu klawiszy ale warto się pomęczyć. Wing Commander to świetny symulator kosmiczny oraz produkcja bardzo rozbudowana. GRA WARTA UWAGI!

Gra dostępna jako specjalny prezent na platformie Origin. Za darmo! A więc korzystajmy póki można.

 

Galeria: